Witajcie na moim stryszku. W miejscu, gdzie dzielę się z Wami owocami mojej pasji.
Dziękuję,że przyszliście. Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawicie po sobie ślad. Edyta

wtorek, 21 lutego 2017

                         W męskim stylu

Nadarzyła się okazja wkręcić na męską imprezę. Ale okazuje się,że większość moich prac nie nadaje się, by podarować go mężczyźnie. Kwiatki, urokliwe widoczki i pastelowe kolory,wręcz  kłócą się z testosteronem. Co innego śrubki, wkręty, trybiki a wszystko w rdzy....to jest męski świat ;-)
No to proszę:

-etap powstawania







- a tu efekt końcowy


















 Pozdrawiam serdecznie

Edyta

niedziela, 8 stycznia 2017

                                W stylu rokoko

Może nie do końca odzwierciedla tą epokę, ale coś tam zmalowałam w wolne dni.
Na pierwszy rzut poszła kawa. Ozdobiłam ja w ornamenty powstałe z szablonów i cała
została potraktowana antycznym złotem plus pasty metalizujące w kolorze turkusowym, zielonym i czerwonym. Pięknie się mieni, niestety zdjęcia tego nie pokazują ( a szkoda). Na zdjęciach niestety wszystko wygląda na szaro- srebrne.











Pozdrawiam Was ciepło i trzymajcie się jakoś w te mroźne dni.

Edyta

sobota, 31 grudnia 2016

                          Szczęśliwego 
                         Nowego Roku
                                2017
                                 by
                   przyniósł wszystko
                     co najpiękniejsze

piątek, 23 grudnia 2016

                         Świątecznie

                      Niech te Święta będą pełne spokoju, pokoju i radości
                      Niech Nas łączy miłość i szacunek dla innych
                      Niech spełni się to oczekiwane
                                         życzę Wam i Waszym najbliższym
                                                                  Edyta


















niedziela, 18 grudnia 2016

                       Mikołajkowa armia

Na prośbę pewnej sympatycznej mistrzyni nożyczek ze Studia Modnej Fryzury
powstała mini butelkowa armia Mikołajkowa.
Zapewne większość ma już nowych, "świątecznie ufryzowanych" właścicieli ;-)
A poniżej etapy powstawania:

- każda butelka pomalowana primerem



- nastepnie 2 razy czerwona farbą


- wycinamy szablon z papieru na czarny pasek


- robimy rzecz najprzyjemniejsza, naklejamy klamrę i guziczki


i tak powstaje cały zastęp





ale hola, hola........teraz szyjemy czapeczki



I tak powstają powoli Butelkowi Mikołaje








Może i Wy spróbujecie.

Pozdrawiam serdecznie

Edyta


niedziela, 2 października 2016

                              Efekt skóry

Witajcie po dłużej przerwie. Żyję i mam się dobrze.
A moja nieobecność spowodowana była tylko i wyłącznie natłokiem zajęć i kompletnym brakiem czasu na działalność blogową. Też tak macie, że tygodnie wam pędzą zanim się oglądniecie?
Jednak, nie zaprzestałam w międzyczasie wpleść w to zabieganie mojej pasji i korzystałam
z wiedzy  i doświadczenia mądrych kobitek.
Jedna z nich, Beatka Wośkowiak, którą miałam okazje poznać już jakiś czas temu,
nauczyła mnie bardzo fajnej rzeczy.....czyli jak z pasty modelującej  i farb uzyskać strukturę przypominająca skórę. Bardzo fajny pomysł, trochę czasochłonny, ale efekty bardzo zadowalające.













U mnie piękna niedziela, wiec zmykam na spacer trochę się dotlenić.
Pozdrawiam serdecznie życząc ciepłego i miłego nowego tygodnia.

Edyta


czwartek, 18 sierpnia 2016

       Długi weekend w Budapeszcie czyli...

..... Polak- Węgier dwa bratanki.
 Po wojażach po naszych zakątkach, czas było gdzieś wyruszyć.
Tym razem stolica Węgier...- Buda Pest.
Piękne miasto, pełne cudownych budynków, od których nie można oczu oderwać.
Można zwiedzać w nieskończoność tylko nogi już nie te i odmawiają posłuszeństwa....
wolą siedzieć w ogródku i popijać kawkę.
Aż trudno uwierzyć, że są tam kawiarnie powstałe w 1898 r czy w 1858  r.
I nadal mają swój klimat.






A widoki...cóż zobaczcie sami.....pstrykane na każdym kroku, aby było co wspominać.










Pomiędzy podróżami, a pracą coś tam "porzeźbiłam"
Powstała postarzona butelka z siatką ;-)












Wakacje zbliżają się ku końcowi.
Wiec korzystajcie jeszcze z lata, choć obecnie nas nie rozpieszcza.
Ale nie ma co marudzić, bo następne za rok.

Pozdrawiam ciepło

Edyta



wtorek, 26 lipca 2016

                              Wakacje

Witajcie kochani. Jak spędzacie urlopy?
Zapewne wylegujecie się nad wodą lub w górach, na łonie natury lub zwiedzając piękne miasta.
Najważniejsze, że odpoczywacie z dala od obowiązków i pracy.
Ja również ładuje akumulatory. W tym roku wszędzie mnie pełno. Raz jestem nad morzem,
by za chwile wylądować nad jeziorkiem na Kaszubach.
Rękodzieło jest robione wolno i dla przyjemności czyli....wszystko tak jak trzeba.

Pstrykam trochę zdjęć i nie mogę się nadziwić ile pięknych miejsc jest na wyciągnięcie reki.
I wcale nie trzeba opuszczać naszych granic.
Dawniej tego nie dostrzegałam....chyba to przychodzi z wiekiem ;-)





















A tu moje najnowsze "dzieło", powstałe metodą prób i błędów, po trupach do celu ;-)
















Życzę miłych, spokojnych i słonecznych wakacji.

Edyta