Witajcie na moim stryszku. W miejscu, gdzie dzielę się z Wami owocami mojej pasji.
Dziękuję,że przyszliście. Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawicie po sobie ślad. Edyta

wtorek, 10 marca 2015

                    Szary komplecik

Witam was kochani

Dziś, jako że grypa zawitała w moje progi, krótki wpis.
Jakiś czas temu powstał szary postarzony komplecik dla wyjątkowych osób.
Obdarowanym bardzo się spodobał, wiec mam nadzieje że i Wam przypadnie do gustu.

Chustecznik:




Cukierniczka:


Zestaw podkładek:


Zakładka do ksiązki:


A to cały komplet:


Zmykam się kurować. Pa

Edyta

17 komentarzy:

  1. zdrowia, a krótki wpis rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny komplecik. Kuruj się i odpoczywaj dzielnie ;)
    Pozdrawiam. viola

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny komplecik :) Bardzo lubię takie szarości. Szybkiego powrotu do zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny komplet. Bardzo lubię takie klimaty, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny i profesjonalnie wykonany komplet.

    OdpowiedzUsuń
  6. o to całkiem jak u mnie!
    przylazła łajza pod drzwi i jak wlazła tak jej się spodobało,
    że juz cały tydzień się gości, na razie męża molestuje ale kto wie czy na mnie tez się nie zasadza .... ;-/

    kuruj sie kochana i pędzlami nie machaj, odpoczywać trzeba bo w tym roku strasznie zjadliwa ta łajza jest

    ale kompecik pierwszoklaśny :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo elegancki!!
    Zdrówka Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo elegancki!!
    Zdrówka Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo elegancki!!
    Zdrówka Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Prosty, a jednocześnie bardzo efektowny komplecik.
    Uwielbiam takie klimaty czarno-białe.
    Dużo zdrowia!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie wyglada wszystko razem, efektownie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. WOW! jakie piękny komplet! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  13. same śliczności ! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam monochromy a ten zestaw jest super!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komplecik i mi przypadł do gustu, faktycznie chyba rodzi się we mnie słabość do szarości

    OdpowiedzUsuń