Pracowity weekend
Witajcie kochani moi "podglądacze" ;-)
Rzecz będzie o ostatnim długim weekendzie, który spędziłam w Łodzi.
Był to czas spędzony w miłym towarzystwie, na wspólnym malowaniu, klejeniu
czyli ogólnym "tworzeniu".
Głowna atrakcją było: malowanie koronek i liści łącząc decorative painting z techniką decoupage.
I w tym twórczym rozgardiaszu powstało "pudełko na kapelusze", które zaprezentuje się państwu poniżej
Uściski mocne.
Pa
Edyta
Witajcie na moim stryszku. W miejscu, gdzie dzielę się z Wami owocami mojej pasji.
Dziękuję,że przyszliście. Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawicie po sobie ślad. Edyta
wtorek, 19 sierpnia 2014
piątek, 15 sierpnia 2014
Limonka - mięta
Ostatnio brałam udział w zabawie, która polegała na wykonaniu prac w tonacji limonka-mięta.
Następnie obdarowywało się tymi pracami osobę wcześniej wylosowaną.
Osoba ta również obdarowała mnie swoimi pracami na zasadzie wymiany.
Te szczegółowe informacje są dla osób, które nie brały jeszcze udziału w "wymiankach".
Jest to fajna zabawa, która polecam. Można poznać wiele miłych osób, które tworzą naprawdę niesamowite rzeczy.
A teraz to co ja "wytworzyłam" dla Ani z bloga http://handmade-anko.blogspot.com/.
Miętowe pudełeczko
Mała komoda
Budka dla mini ptaszka ;-)
A oto limonkowo-miętowe skarby, które zrobiła dla mnie Ania, której bardzo dziękuje.
Dziękuję, że do mnie zaglądacie i piszecie tak miłe komentarze. To dodaje mi skrzydeł.
Ściskam Was mocno.
Edyta
niedziela, 10 sierpnia 2014
Lato w pełni
U Was też tak upalnie? Zapewne tak. Ale nie ma co narzekać, bo za dwa miesiące będzie szaro i zimno. Wiec trzeba korzystać w pełni ze słoneczka.
Tak słoneczna pogoda nastraja mnie do robienia kolorowych, radosnych rzeczy.
Dziś w klimacie nadmorskim.
Pudełeczko i zakładka
Pamiętacie piosenkę Kazika:
Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
Gdy nie ma dzieci w domu - to jesteśmy niegrzeczni
Ja tak mam od jutra. Ależ będę niegrzeczna...;-)
Pozdrawiam upalnie
Edyta
niedziela, 27 lipca 2014
Viva Espana
Gdy za oknem świeci słoneczko, jest ciepło i błogo to marzą mi się piękne krainy.
Jedna z nich jest Hiszpania, której jeszcze nie miałam okazji odwiedzić. I to nie po to, by leżeć plackiem na plaży , lecz by podziwiać piękno natury, błękit czystej wody, stare zabytki i posmakować ich kuchni.
Jednak zanim to się spełni muszę jeszcze trochę zaczekać. Wiec na osłodę przeglądam zdjęcia z netu.
Żebym miała choć namiastkę pięknej Hiszpanii, zrobiłam ten oto komplecik, a zainspirowała mnie ta oto grafika:
Pozdrawiam Was wakacyjnie
Edyta
Gdy za oknem świeci słoneczko, jest ciepło i błogo to marzą mi się piękne krainy.
Jedna z nich jest Hiszpania, której jeszcze nie miałam okazji odwiedzić. I to nie po to, by leżeć plackiem na plaży , lecz by podziwiać piękno natury, błękit czystej wody, stare zabytki i posmakować ich kuchni.
Jednak zanim to się spełni muszę jeszcze trochę zaczekać. Wiec na osłodę przeglądam zdjęcia z netu.
Żebym miała choć namiastkę pięknej Hiszpanii, zrobiłam ten oto komplecik, a zainspirowała mnie ta oto grafika:
Pozdrawiam Was wakacyjnie
Edyta
wtorek, 15 lipca 2014
Bo na urlopie fajnie jest....
Ach, jak ja lubię być na urlopie. Można robić co się chce.....no po prostu bosko.
I jeszcze pogoda świetna, słoneczna, wszystko kwitnie i pachnie. Oj cudnie.
Nie będę dłużej zanudzać, bo lecę się wylegiwać na słoneczku ..Pa,pa
A to mega- herbaciarka, która powstała jako jedna z pierwszych, podczas moich zmagań z decu.
Ściskam Was mocno i do...
Edyta
Ach, jak ja lubię być na urlopie. Można robić co się chce.....no po prostu bosko.
I jeszcze pogoda świetna, słoneczna, wszystko kwitnie i pachnie. Oj cudnie.
Nie będę dłużej zanudzać, bo lecę się wylegiwać na słoneczku ..Pa,pa
A to mega- herbaciarka, która powstała jako jedna z pierwszych, podczas moich zmagań z decu.
Ściskam Was mocno i do...
Edyta
niedziela, 6 lipca 2014
Wakacyjny spokój
Nastał czas urlopów czyli możemy gdzieś wyjechać z dala od pracy i obowiązków.
Pogoda nas nie rozpieszcza, bo kilka godzin słońca przeplatanych deszczem to nie szał.
Ale nie to jest ważne. Najważniejsze jest to że, nic nie musimy. Nie spoglądamy na zegarek, nie śpieszymy się, śpimy ile nam się podoba. Oddajemy się błogiemu spokojowi.
Wy też tak macie.......bo ja tak.
Zatem urlopujcie ile wlezie, ładujcie akumulatory, jedzcie lody bez umiaru. A co?
Tego Wam wakacyjnie życzę.
Chustecznik który powstał ostatnio
Nastał czas urlopów czyli możemy gdzieś wyjechać z dala od pracy i obowiązków.
Pogoda nas nie rozpieszcza, bo kilka godzin słońca przeplatanych deszczem to nie szał.
Ale nie to jest ważne. Najważniejsze jest to że, nic nie musimy. Nie spoglądamy na zegarek, nie śpieszymy się, śpimy ile nam się podoba. Oddajemy się błogiemu spokojowi.
Wy też tak macie.......bo ja tak.
Zatem urlopujcie ile wlezie, ładujcie akumulatory, jedzcie lody bez umiaru. A co?
Tego Wam wakacyjnie życzę.
Chustecznik który powstał ostatnio
Spotkała mnie ostatnio miła niespodzianka. Dostałam paczuszkę od Violi z bloga http://mojasekretera.blogspot.com/ z pięknymi rzeczami, którymi muszę się pochwalić.
Violu bardzo Ci dziękuje.
A na wolne chwile na plaży, nad jeziorem czy w górach polecam książkę:
Edyta
poniedziałek, 23 czerwca 2014
Uparta jak.....
Witam wszystkich tu zaglądających i bardzo dziękuję za to, że jesteście i zostawiacie komentarze.
Moje serce tym bardziej rośnie w dumę, że podoba się Wam to co "próbuje tworzyć".
Jak pisałam w poprzednim poście ostatnio "wzięłam się" za nową technikę zwaną sospeso.
Tak mi się spodobała, że nic nie robię tylko przyklejam folie, nagrzewam, "wyciskam" kwiatki, listki. Normalnie wariatka. A uparta przy tym jak dwa osły. Bo jak coś nie wyjdzie, to rzucam w kąt, by zaraz jak złość przejdzie znów się za to zabrać. Przecież powyginane listki mną rządzić nie będą ;-)
Tym razem padło na stokrotki.
Powstała zawieszka, która zdobi balkonik, moją namiastkę ogrodu.
U mnie zimno i wietrznie. Kiedy w końcu przyjdzie to słoneczne lato?
Pozdrawiam serdecznie i do....
Edyta
Witam wszystkich tu zaglądających i bardzo dziękuję za to, że jesteście i zostawiacie komentarze.
Moje serce tym bardziej rośnie w dumę, że podoba się Wam to co "próbuje tworzyć".
Jak pisałam w poprzednim poście ostatnio "wzięłam się" za nową technikę zwaną sospeso.
Tak mi się spodobała, że nic nie robię tylko przyklejam folie, nagrzewam, "wyciskam" kwiatki, listki. Normalnie wariatka. A uparta przy tym jak dwa osły. Bo jak coś nie wyjdzie, to rzucam w kąt, by zaraz jak złość przejdzie znów się za to zabrać. Przecież powyginane listki mną rządzić nie będą ;-)
Tym razem padło na stokrotki.
Powstała zawieszka, która zdobi balkonik, moją namiastkę ogrodu.
U mnie zimno i wietrznie. Kiedy w końcu przyjdzie to słoneczne lato?
Pozdrawiam serdecznie i do....
Edyta
niedziela, 15 czerwca 2014
Sospeso
Od jakiegoś czasu miałam ochotę na wypróbowanie jakiejś nowej techniki w decoupagu.
I tak padło na sospeso. Jest to technika wymyślona przez włoszkę Monicę Allegro. To metoda pozwalająca tworzyć trójwymiarowe wzory.
Stosuje się specjalną transparentną termofolię, która się podgrzewa nadając przy tym wzorom odpowiedni kształt. Technika wymagająca dużo pracy i cierpliwości. Ale za to jakie efekty.
Zresztą oceńcie sami.
Miłego krótkiego tygodnia, bo zaraz długi czerwcowy weekend. Hurra
Edyta
Od jakiegoś czasu miałam ochotę na wypróbowanie jakiejś nowej techniki w decoupagu.
I tak padło na sospeso. Jest to technika wymyślona przez włoszkę Monicę Allegro. To metoda pozwalająca tworzyć trójwymiarowe wzory.
Stosuje się specjalną transparentną termofolię, która się podgrzewa nadając przy tym wzorom odpowiedni kształt. Technika wymagająca dużo pracy i cierpliwości. Ale za to jakie efekty.
Zresztą oceńcie sami.
Miłego krótkiego tygodnia, bo zaraz długi czerwcowy weekend. Hurra
Edyta
poniedziałek, 9 czerwca 2014
Już czas.....
Oj jak mnie tu dawno nie było. A wszystko przez przedłużające się prace poremontowe.
Bo wiecie jak to jest. Jak się jedno zacznie to okazuje się, ze również to obok się sypie i trzeba zrobić i tak by można w nieskończoność. Na szczęście już bliżej niż dalej i znów otworze warsztacik i coś zacznę rzeźbić. Przyznam, że zaczyna mi tego brakować.
Pokaże teraz karafkę, jedną z pierwszych prac. Czyli wykonaną dawno, dawno temu.
Pozdrawiam serdecznie
Edyta
Oj jak mnie tu dawno nie było. A wszystko przez przedłużające się prace poremontowe.
Bo wiecie jak to jest. Jak się jedno zacznie to okazuje się, ze również to obok się sypie i trzeba zrobić i tak by można w nieskończoność. Na szczęście już bliżej niż dalej i znów otworze warsztacik i coś zacznę rzeźbić. Przyznam, że zaczyna mi tego brakować.
Pokaże teraz karafkę, jedną z pierwszych prac. Czyli wykonaną dawno, dawno temu.
Pozdrawiam serdecznie
Edyta
wtorek, 27 maja 2014
Skarbonki
Każdy lubi oszczędzać, ale nie każdemu się to udaje. Ja należę do tych których pieniądze się nie trzymają. Lubie pooszczędzać, ale zaraz mam "ważne" wydatki i zaraz skarbonka pusta.
Ech te nasze wady.
Jakiś czas temu powstało kilka pudełek i skarbonek. Dziś dwie z nich.
To pudełeczko dla wielbiciela samolotów, które teraz jest wypełnione monetami.
A to typowa skarbonka ozdobiona w to co będzie zawierała czyli "sałatę" .
Pozdrawiam serdecznie
Edyta
Każdy lubi oszczędzać, ale nie każdemu się to udaje. Ja należę do tych których pieniądze się nie trzymają. Lubie pooszczędzać, ale zaraz mam "ważne" wydatki i zaraz skarbonka pusta.
Ech te nasze wady.
Jakiś czas temu powstało kilka pudełek i skarbonek. Dziś dwie z nich.
To pudełeczko dla wielbiciela samolotów, które teraz jest wypełnione monetami.
A to typowa skarbonka ozdobiona w to co będzie zawierała czyli "sałatę" .
Pozdrawiam serdecznie
Edyta
Subskrybuj:
Posty (Atom)





