Maj
Nastał mój ulubiony miesiąc. Nie tylko dlatego, że to miesiąc moich urodzin, ale głównie dlatego, że wszystko pięknie rozkwita. Te piękne kolory drzew i krzaków, a przy tym niezapomniany zapach bzów.
Uwielbiam siedzieć wtedy na ławeczce w parku i oddychać tym powietrzem.
Powoli zaczyna się sezon ślubów. Ja już dawno mam to za sobą, ale miło popatrzeć na młode szczęśliwe buźki. Z tym większą przyjemnością ozdabiam butelki, które zostaną pamiątką po tym wyjątkowym dniu.
Złocenia nadal są praktykowane. A poniżej ikona
Pozdrawiam Was ciepło i życzę miłego nadchodzącego tygodnia.
Edyta
Witajcie na moim stryszku. W miejscu, gdzie dzielę się z Wami owocami mojej pasji.
Dziękuję,że przyszliście. Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawicie po sobie ślad. Edyta
niedziela, 17 maja 2015
poniedziałek, 4 maja 2015
Butelki
Bardzo lubię ozdabiać butelki. Najbardziej te bożo-narodzeniowe.
Ale skoro do zimowego sezonu jeszcze daleko, to dekoruje butle na wszystkie możliwe okazje i bez okazji też. Ostatnio w mojej rodzinie był etap osiemnastek. Skończyła osiemnaście lat moja siostrzenica, wiec na tą okoliczność dostała od ciotki szampana odpowiednio udekorowanego.
Bardzo jej się ten pomysł spodobał, wiec padło zamówienie na butelkę w stylu pin-up dla najlepszej przyjaciółki. Ciotka podkasała rękawy i powstały takie oto wytwory:
A niech się młodzież bawi! A co?
A to maksyma na nadchodzący tydzień:
Pozdrawiam Was jak zwykle serdecznie
Edyta
Bardzo lubię ozdabiać butelki. Najbardziej te bożo-narodzeniowe.
Ale skoro do zimowego sezonu jeszcze daleko, to dekoruje butle na wszystkie możliwe okazje i bez okazji też. Ostatnio w mojej rodzinie był etap osiemnastek. Skończyła osiemnaście lat moja siostrzenica, wiec na tą okoliczność dostała od ciotki szampana odpowiednio udekorowanego.
Bardzo jej się ten pomysł spodobał, wiec padło zamówienie na butelkę w stylu pin-up dla najlepszej przyjaciółki. Ciotka podkasała rękawy i powstały takie oto wytwory:
A niech się młodzież bawi! A co?
A to maksyma na nadchodzący tydzień:
Pozdrawiam Was jak zwykle serdecznie
Edyta
czwartek, 16 kwietnia 2015
Złocenia
Witam moich miłych podczytywaczy.
W ostatni weekend na przekór marazmowi jaki mnie ogarniał ostatnimi czasy,
wybrałam się na kurs o tematyce Złocenia.
Od dłuższego czasu chciałam się nauczyć tej metody bardziej profesjonalnie, bo próby samodzielnego tworzenia, bądź podglądania w internecie nie dawały takiego rezultatu jaki chciałam osiągnąć.
Wróciłam z kursu z głową pełną nowych wiadomości i z takim to nowym nabytkiem:
-Wazon zrobiony metodą złoceń rozproszonych
Wydaje mi się że teraz wpadnę w wir ozdabiania wazonów, butelek i innych przedmiotów ta metodą.
Trzeba kuć żelazo póki gorące........bo potem zapomnę jak to szło ;-)
Kto mnie zna wie, że każdą wolne chwilkę wykorzystuje na czytanie.
Dlatego chciałam Wam polecić książki autora, który mną ostatnio zawładnął.
To Zygmunt Miłoszewski i jego cykl 3 książek o prokuratorze T. Szackim.
Trzymający w napięciu wątek pełen niespodzianek. Polecam.
Mi udało się kupić serię tych książek, która własnie pojawiła się niedawno,w kiosku z gazetami za niewielkie pieniądze.
Witam moich miłych podczytywaczy.
W ostatni weekend na przekór marazmowi jaki mnie ogarniał ostatnimi czasy,
wybrałam się na kurs o tematyce Złocenia.
Od dłuższego czasu chciałam się nauczyć tej metody bardziej profesjonalnie, bo próby samodzielnego tworzenia, bądź podglądania w internecie nie dawały takiego rezultatu jaki chciałam osiągnąć.
Wróciłam z kursu z głową pełną nowych wiadomości i z takim to nowym nabytkiem:
-Wazon zrobiony metodą złoceń rozproszonych
Wydaje mi się że teraz wpadnę w wir ozdabiania wazonów, butelek i innych przedmiotów ta metodą.
Trzeba kuć żelazo póki gorące........bo potem zapomnę jak to szło ;-)
Kto mnie zna wie, że każdą wolne chwilkę wykorzystuje na czytanie.
Dlatego chciałam Wam polecić książki autora, który mną ostatnio zawładnął.
To Zygmunt Miłoszewski i jego cykl 3 książek o prokuratorze T. Szackim.
Trzymający w napięciu wątek pełen niespodzianek. Polecam.
Mi udało się kupić serię tych książek, która własnie pojawiła się niedawno,w kiosku z gazetami za niewielkie pieniądze.
Pozdrawiam Was słonecznie
Edyta
środa, 8 kwietnia 2015
Przesilenie wiosenne
Po świątecznych szaleństwach, na szczęście krótkich czas wrócić do rzeczywistości.
Aura nie dopisuje, ale z dnia na dzień coraz bliżej lata. I to jest pocieszające.
Ostatnio trochę się rozleniwiłam w robieniu decu, no normalnie nic mi się nie chce.
Warsztacik zakurzony stoi u kącie i czeka na lepsze czasy.
Może brak checi na wszystko to tzw. przesilenie wiosenne, które mija z pierwszymi promieniami słoneczka.
Też tak macie?
Poniżej praca, która zrobiłam jakiś czas temu. Odkurzyłam ją i oto się państwu prezentuje
Pozdrawiam Was wyglądając prawdziwej wiosny
Edyta
Po świątecznych szaleństwach, na szczęście krótkich czas wrócić do rzeczywistości.
Aura nie dopisuje, ale z dnia na dzień coraz bliżej lata. I to jest pocieszające.
Ostatnio trochę się rozleniwiłam w robieniu decu, no normalnie nic mi się nie chce.
Warsztacik zakurzony stoi u kącie i czeka na lepsze czasy.
Może brak checi na wszystko to tzw. przesilenie wiosenne, które mija z pierwszymi promieniami słoneczka.
Też tak macie?
Poniżej praca, która zrobiłam jakiś czas temu. Odkurzyłam ją i oto się państwu prezentuje
Pozdrawiam Was wyglądając prawdziwej wiosny
Edyta
sobota, 28 marca 2015
Czekam na słońce
Wy też tak macie?
Jak tylko pojawi się słoneczko i robi się cieplej wystawiacie twarz w jego kierunku by nas ogrzało.
Jest wtedy tak miło i błogo. Pamiętam, ze mój żółw też tak robił jak zaświeciłam mu lampkę.
To notoryczny brak witaminy D, bo ciągle szaro, a teraz siąpi deszcz. Do czego to podobne.
A ja w te szare dni siedzę i coś tam rzeźbię. Wiem, że powinnam myśleć już o świętach i powinnam dla przyzwoitości jakaś pisankę pomalować, ale w ogóle nie mam świątecznego natchnienia.
Chustecznik w brązach:
Na przekór pogodzie wprowadziłam trochę wiosny do domu
Ściskam
Edyta
sobota, 21 marca 2015
Uwielbiam retro
Witam Was wiosennie
U mnie piękna, wiosenna pogoda. Słoneczko świeci, aż chce się żyć.
Zaraza w końcu opuściła nasze domostwo. Oby już nigdy nie powróciła.
Ja ostatnio zatraciłam się w stylu retro. Powstają cukiernice, chusteczniki , pudełka.
Istne szaleństwo. Wszystko dookoła jest bejcowane, przecierane i dużo, dużo patyny.
Poniżej waniliowo-brązowy chustecznik w otoczeniu dam i róż
Idę na spacerek powygrzewać swoje stare kości
Ściskam Was mocno
Edyta
Witam Was wiosennie
U mnie piękna, wiosenna pogoda. Słoneczko świeci, aż chce się żyć.
Zaraza w końcu opuściła nasze domostwo. Oby już nigdy nie powróciła.
Ja ostatnio zatraciłam się w stylu retro. Powstają cukiernice, chusteczniki , pudełka.
Istne szaleństwo. Wszystko dookoła jest bejcowane, przecierane i dużo, dużo patyny.
Poniżej waniliowo-brązowy chustecznik w otoczeniu dam i róż
Idę na spacerek powygrzewać swoje stare kości
Ściskam Was mocno
Edyta
wtorek, 10 marca 2015
Szary komplecik
Witam was kochani
Dziś, jako że grypa zawitała w moje progi, krótki wpis.
Jakiś czas temu powstał szary postarzony komplecik dla wyjątkowych osób.
Obdarowanym bardzo się spodobał, wiec mam nadzieje że i Wam przypadnie do gustu.
Chustecznik:
Cukierniczka:
Zestaw podkładek:
Zakładka do ksiązki:
A to cały komplet:
Zmykam się kurować. Pa
Edyta
Witam was kochani
Dziś, jako że grypa zawitała w moje progi, krótki wpis.
Jakiś czas temu powstał szary postarzony komplecik dla wyjątkowych osób.
Obdarowanym bardzo się spodobał, wiec mam nadzieje że i Wam przypadnie do gustu.
Chustecznik:
Cukierniczka:
Zestaw podkładek:
Zakładka do ksiązki:
A to cały komplet:
Zmykam się kurować. Pa
Edyta
środa, 25 lutego 2015
Małe formy meblarskie
Witam ciepło wszystkich do mnie zaglądających.
Przeglądając wasze blogi często spotykam posty w których opisujecie jak odświeżacie same, tymi małymi łapciami, swoje domostwo.
Same remontujecie, malujecie, odnawiacie stare meble.
Trochę Wam pozazdrościłam i sama po tygodniach przemyśleń, postanowiłam też coś samodzielnie zmienić. Na początek jak dobrze pójdzie, pod pędzel pójdą meble z przedpokoju.
Są to stare meble, pseudo drewniane, bo oklejone jakąś sklejką w kolorze nijakiego brązu.
Przez to przedpokój wydaje się mniejszy niż jest. Wiec raz kozie śmierć.
W ruch poszła biała farba, szablon, szpachlówka, patyna brązowa i mnóstwo lakieru.
I tak oto mała szafka jako pierwsza przeszła metamorfozę.
Tutaj "przed" - jeszcze nie wie co ją czeka.
A tutaj "po" - puszy się jak nowa na przedpokoju.
I jak się Wam podoba przeróbka?
Teraz czeka na mnie szafa, dwie szafki na buty, wieszak na ubrania i skrzynia do siedzenia.
Powoli i do lata dam radę.
Pozdrawiam Was serdecznie i pamiętajcie :
Edyta
Witam ciepło wszystkich do mnie zaglądających.
Przeglądając wasze blogi często spotykam posty w których opisujecie jak odświeżacie same, tymi małymi łapciami, swoje domostwo.
Same remontujecie, malujecie, odnawiacie stare meble.
Trochę Wam pozazdrościłam i sama po tygodniach przemyśleń, postanowiłam też coś samodzielnie zmienić. Na początek jak dobrze pójdzie, pod pędzel pójdą meble z przedpokoju.
Są to stare meble, pseudo drewniane, bo oklejone jakąś sklejką w kolorze nijakiego brązu.
Przez to przedpokój wydaje się mniejszy niż jest. Wiec raz kozie śmierć.
W ruch poszła biała farba, szablon, szpachlówka, patyna brązowa i mnóstwo lakieru.
I tak oto mała szafka jako pierwsza przeszła metamorfozę.
Tutaj "przed" - jeszcze nie wie co ją czeka.
A tutaj "po" - puszy się jak nowa na przedpokoju.
I jak się Wam podoba przeróbka?
Teraz czeka na mnie szafa, dwie szafki na buty, wieszak na ubrania i skrzynia do siedzenia.
Powoli i do lata dam radę.
Pozdrawiam Was serdecznie i pamiętajcie :
Edyta
niedziela, 15 lutego 2015
W stylu retro
Witam Was serdecznie.
U mnie dziś szarawo, choć wczoraj czuć już było wiosnę.
Fajnie jak słoneczko zagląda nam do okien. Aż się chce wyjść z domu na spacerek.
Mnie ogarnął marazm nic nie robienia. Mnóstwo niedokończonych prac czeka, aż się w końcu za nie wezmę. Ale jeszcze trochę poczekają.
Wiecie jak bardzo lubię ozdabiać cukiernice.
Jakiś czas temu postanowiłam zrobić coś w stylu retro. A do tego bardzo nadają się spękania.
Wiec użyłam tu spękań jednoskładnikowych, farba brązowa i waniliowa, papier w różowe róże i oczywiście brązowa patyna.
Pozdrawiam i być może do zobaczenia w przyszłą sobotę na targach Craft-Wawa.
Ja zamierzam się tam pokazać i trochę porzeźbić ;-)
Ściskam wiosennie
Edyta
Witam Was serdecznie.
U mnie dziś szarawo, choć wczoraj czuć już było wiosnę.
Fajnie jak słoneczko zagląda nam do okien. Aż się chce wyjść z domu na spacerek.
Mnie ogarnął marazm nic nie robienia. Mnóstwo niedokończonych prac czeka, aż się w końcu za nie wezmę. Ale jeszcze trochę poczekają.
Wiecie jak bardzo lubię ozdabiać cukiernice.
Jakiś czas temu postanowiłam zrobić coś w stylu retro. A do tego bardzo nadają się spękania.
Wiec użyłam tu spękań jednoskładnikowych, farba brązowa i waniliowa, papier w różowe róże i oczywiście brązowa patyna.
Pozdrawiam i być może do zobaczenia w przyszłą sobotę na targach Craft-Wawa.
Ja zamierzam się tam pokazać i trochę porzeźbić ;-)
Ściskam wiosennie
Edyta
środa, 4 lutego 2015
Walentynki ... tuż, tuż
Każdy ma kogoś kogo kocha!
Oj tak. Ja też mam takie osoby.
Z przyjemnością obchodzę to święto, bo jest tak optymistyczne i miłe, że aż się serducho raduje.
I nie ważne, że to nie nasza spuścizna tylko przyszła do nas z zachodu, do czego wiele osób ma zastrzeżenia. Ważne,że przynosi ze sobą coś pozytywnego, wywołuje uśmiech na naszych buźkach.
I tak trzymać. Niech Nas uszczęśliwiają drobne rzeczy. A tym bardziej cieszą, że sprawiają je dla Nas nasi najbliżsi.
Kochani - świętujcie i kochajcie się.
A to komplecik specjalnie na walentynki:dżinsowa skrzyneczka i zakładka do książki.
A teraz ważny komunikat ;-)
Ściskam Was mocno
Edyta
Subskrybuj:
Posty (Atom)











