Już czas.....
Oj jak mnie tu dawno nie było. A wszystko przez przedłużające się prace poremontowe.
Bo wiecie jak to jest. Jak się jedno zacznie to okazuje się, ze również to obok się sypie i trzeba zrobić i tak by można w nieskończoność. Na szczęście już bliżej niż dalej i znów otworze warsztacik i coś zacznę rzeźbić. Przyznam, że zaczyna mi tego brakować.
Pokaże teraz karafkę, jedną z pierwszych prac. Czyli wykonaną dawno, dawno temu.
Pozdrawiam serdecznie
Edyta
przepiękna, jestem pod wrazeniem
OdpowiedzUsuńTak zwane pierwsze koty za płoty ;)
OdpowiedzUsuńoj jak ja cię rozumiem, przeszłam kataklizm nagłego a niespodziewanego remontu w zeszłym roku i do dzisiaj się nie możemy po nim ogarnąć ;-)
OdpowiedzUsuńWOW! Jaka piękna! Wspaniale wyszła.
OdpowiedzUsuńCoś wspaniałego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńWspaniała :) rewelacja :)
OdpowiedzUsuń